5
(1)

Historia polskiej koszykówki zyskała nowy, niezapomniany rozdział. Trefl Sopot, mimo że przegrywał już 1-3 z broniącym tytułu Kingiem Szczecin, zdołał odwrócić losy finału Orlen Basket Ligi. Wygrał trzy kolejne mecze, zdobywając upragnione mistrzostwo.

Decydujący, siódmy mecz odbył się w Ergo Arenie w Gdańsku i zakończył się zwycięstwem drużyny z Trójmiasta wynikiem 77:71. Na trybunach zasiadło prawie dziesięć tysięcy kibiców, którzy z zapartym tchem obserwowali walkę swoich ulubieńców o tytuł. Dla klubu było to wyjątkowe osiągnięcie, gdyż tytuł mistrza Polski wrócił do Sopotu po 12 latach. Ostatni raz drużyna triumfowała, kiedy występowała pod nazwą Asseco Prokom Gdynia.

Seria finałowa zaczęła się od zwycięstwa Kinga Szczecin na wyjeździe, po czym drużyna ze Szczecina odniosła dwa kolejne zwycięstwa u siebie, obejmując prowadzenie 3:1. Jednak Trefl Sopot nie poddał się. Kluczowy był piąty mecz, który odbył się 10 czerwca w Sopocie i zakończył zwycięstwem gospodarzy, co zmniejszyło przewagę Szczecinian do 3:2. W szóstym meczu sopocianie pokazali swoją siłę, pewnie wygrywając 101:80 na wyjeździe, doprowadzając do wyrównania stanu finału.

Decydujący mecz o złoty medal był niezwykle emocjonujący. Trefl rozpoczął z impetem, prowadząc po pierwszej kwarcie 26:14. King Szczecin próbował odrabiać straty, wygrywając drugą kwartę 16:12. Po przerwie obie drużyny walczyły zacięcie, ale to sopocianie utrzymali przewagę, kończąc trzecią kwartę wynikiem 19:15. W ostatnich minutach meczu King próbował jeszcze odwrócić losy spotkania, ale ostatecznie to Trefl Sopot wyszedł zwycięsko, wygrywając czwartą kwartę 20:16 i cały mecz 77:71​.

Po ostatnim gwizdku kibice oszaleli z radości, celebrując ten trudny, ale zasłużony triumf. Atmosfera w Ergo Arenie była niezwykle emocjonująca, a fani głośno wyrażali swoje wsparcie i miłość do drużyny, która po latach przerwy znów sięgnęła po tytuł.

Zawodnicy i sztab szkoleniowy Trefla Sopot zyskali ogromne uznanie za swoją wytrwałość i taktyczną mądrość. Ten mistrzowski bieg nie tylko ukazał ich talent, ale również zdolność do wytrwania w trudnych chwilach, ucieleśniając prawdziwego ducha sportu i rywalizacji.

Jak przydatny był ten post?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena 5 / 5. Liczba głosów: 1

Na razie brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

Leszek Porębski
Leszek Porębski, doświadczony redaktor sportowy z blisko 25 letnim stażem, to prawdziwy pasjonat piłki nożnej i siatkówki. Szczególnie fascynuje go Bundesliga, którą śledzi z ogromnym zaangażowaniem. W wolnym czasie Leszek chętnie sięga po literaturę, poszerzając swoje horyzonty i czerpiąc inspirację do dalszej pracy dziennikarskiej. Jego pasja do sportu i wiedza sprawiają, że jest cenionym ekspertem w swojej dziedzinie.