
Decyzje selekcjonera reprezentacji Polski, Nikoli Grbicia, dotyczące składu na igrzyska olimpijskie w Paryżu wywołały niemałe kontrowersje wśród kibiców i ekspertów. Największym zaskoczeniem okazało się pominięcie Bartosza Bednorza, który przez wielu był uważany za pewniaka do wyjazdu. Sam zawodnik skomentował tę decyzję w poruszającym wpisie na mediach społecznościowych.
Bednorz był jednym z najlepszych polskich przyjmujących podczas Ligi Narodów. Jego znakomity występ w półfinale przeciwko Francji wydawał się niemalże gwarantować mu miejsce w kadrze na igrzyska. Mimo to, selekcjoner Grbić postanowił postawić na inne nazwiska, uważając, że lepiej sprawdzili się oni podczas przygotowań. W składzie znalazł się duet Wilfredo Leon i Tomasz Fornal jako główni przyjmujący, z Kamilem Semeniukiem i Aleksandrem Śliwką jako rezerwowymi.
Dzień po ogłoszeniu decyzji, Bartosz Bednorz podziękował fanom za wsparcie w emocjonalnym poście na Instagramie:
„Chciałbym serdecznie podziękować za wszystkie wiadomości i wsparcie, które od Was otrzymałem. Proszę, kibicujcie naszej drużynie. Chłopaki zasługują na wszystko, co najlepsze” – napisał przyjmujący, zamykając tym samym swój sezon reprezentacyjny.
Decyzja Nikoli Grbicia, choć kontrowersyjna, podkreśla trudności, przed jakimi stoją trenerzy przy podejmowaniu ostatecznych decyzji dotyczących składu. Polscy siatkarze, z pełnym wsparciem kibiców, będą walczyć o najwyższe cele na nadchodzących igrzyskach olimpijskich w Paryżu.







